proza
Chrabąszcz

Chrabąszcz w czarnym fraku
przyszedł na odczyt mojej poezji
usiadł w rogu kartki
miał buty brudne od kwiatowego pyłku
- nie mogłam przestać o nim myśleć.
W końcu znudzony
przespacerował się po wierszu
rozpiął skrzydła fraka
i wyszedł.
powrót
email
Agnieszka Lisak Copyright © 2008-2013 All rights reserved